Światło wciąż jest traktowane jako ostatni etap projektu wnętrza. W tej rozmowie pokazujemy, dlaczego to jeden z największych błędów oraz jak Lighting Design wpływa na człowieka, architekturę i wartość inwestycji.

Rozmowę prowadzi Iza Gemzała – architektka wnętrz, twórczyni platform dla projektantów oraz aktywna edukatorka branży wnętrzarskiej. Wywiad został nagrany w jej studiu na zaproszenie do rozmowy o roli światła w nowoczesnym procesie projektowym.

Materiał został zrealizowany w ramach cyklu edukacyjnego dla architektów i projektantów wnętrz i pokazuje, jak zmienia się podejście do projektowania światła w Polsce.  Rozmawiamy o tym, czym naprawdę zajmuje się Lighting Designer i dlaczego światło to nie produkt, tylko proces projektowy.

Wywiad o Lighting Design i projektowaniu światła

Rozmowę prowadzi Iza Gemzała — architektka wnętrz, twórczyni platform edukacyjnych dla architektów i projektantów wnętrz Architekt Pro oraz Klub Architekta. Jej gośćmi są Dagmara Rostkowska i Rafał Rostkowski z ATRIA Sztuka Światła — Lighting Designerzy specjalizujący się w projektowaniu światła, sterowaniu oświetleniem, Human Centric Lighting oraz nowoczesnym podejściu do światła w neuroarchitekturze i wellbeingu użytkownika.

Najważniejsze wnioski z rozmowy

  • Światło powinno być projektowane równolegle z architekturą, nie na końcu
  • Lighting Designer to partner architekta, nie dostawca opraw
  • 80% bodźców odbieramy wzrokiem – światło wpływa na emocje i decyzje
  • Źle zaprojektowane światło może zniszczyć nawet dobry projekt wnętrza
  • Światło wpływa na zdrowie, wellbeing, sen i koncentrację użytkownika
  • W projektach brakuje warstw światła i scenariuszy użytkowych
  • Lighting Design to system: oprawy, sterowanie i potrzeby użytkownika

 

Kim jest Iza Gemzała?

Iza Gemzała to architektka wnętrz oraz twórczyni platform edukacyjnych dla projektantów wnętrz.

Jest założycielką:
Klub Architekta – społeczności i przestrzeni rozwoju dla architektów wnętrz
Architekt Pro – platformy wspierającej rozwój biznesowy projektantów

Aktywnie działa w branży, prowadząc wywiady, szkolenia oraz inicjatywy edukacyjne dla architektów i projektantów wnętrz.

Opracowana wersja rozmowy o Lighting Design

Światło to coś więcej niż lampy. Czym naprawdę zajmuje się Lighting Designer?

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Dziś porozmawiamy o świetle, ale nie w kontekście lamp czy samego doboru oświetlenia. Chcemy spojrzeć na światło jako na narzędzie, które realnie wpływa na człowieka — jego zdrowie, emocje oraz sposób odbierania przestrzeni.

Moimi gośćmi są Dagmara i Rafał Rostkowscy z ATRIA Sztuka Światła — lighting designerzy, którzy pokazują, że projektowanie światła to znacznie więcej niż wybór dekoracyjnej lampy nad stół.

Porozmawiamy między innymi o tym:

  • dlaczego nie mówią o sobie, że „dobierają lampy”,
  • jak światło wpływa na wnętrza i ludzi,
  • czym różni się lighting design od klasycznego projektowania oświetlenia,
  • oraz dlaczego wspólnie z Klubem Architekta stworzyli merytoryczne wydarzenie Lighting Design podczas targów Budma.

Gdybyście mieli w jednym lub kilku zdaniach powiedzieć, czym się zajmujecie — ale bez używania słów „oświetlenie”, „lampy” czy „oprawy” — jak by to brzmiało?

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer, ATRIA Sztuka Światła

To bardzo ciekawe pytanie — szczególnie dla mnie, bo trudno odpowiedzieć na nie jednym zdaniem. Ale powiedziałabym, że kreuję wnętrza poprzez emocje, nastrój i atmosferę przestrzeni.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

To bardzo dobrze oddaje kierunek Waszej pracy, choć zadanie rzeczywiście było trudne. W takim razie zdejmijmy już to ograniczenie. Czym zajmuje się ATRIA Sztuka Światła?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer, ATRIA Sztuka Światła

Przede wszystkim jesteśmy zespołem lighting designerów, którzy pomagają architektom wnętrz, projektantom oraz inwestorom tworzyć przestrzenie dopasowane do człowieka.

Łączymy projektowanie światła, sterowanie oświetleniem, technologię, estetykę, oraz potrzeby użytkowników w jeden spójny proces projektowy.

Naszym zadaniem jest stworzenie wnętrza, które nie tylko dobrze wygląda, ale również wspiera komfort życia, odpowiada na potrzeby emocjonalne i fizjologiczne, poprawia funkcjonalność przestrzeni, oraz pomaga użytkownikowi lepiej funkcjonować na co dzień.

Dlatego często powtarzamy, że nie zajmujemy się wyłącznie doborem lamp. Projektujemy światło i systemy sterowania oświetleniem zorientowane na człowieka.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli światło jest Waszym głównym narzędziem pracy?

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer, ATRIA Sztuka Światła

Dokładnie tak.

Jak naprawdę zaczyna się projektowanie oświetlenia w projektach wnętrz

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Jak wygląda pierwszy etap współpracy z klientem? Co dzieje się w momencie, kiedy ktoś trafia do Was z przekonaniem, że chce po prostu „dobrać lampy”?

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

W pierwszej kolejności warto powiedzieć, że głównie współpracujemy z architektami wnętrz. Bardzo rzadko zdarza się sytuacja, w której inwestor przychodzi wyłącznie po wybór opraw oświetleniowych.

Najczęściej proces projektowania światła rozpoczyna się już w momencie, kiedy architekt podpisuje umowę z inwestorem i zaczyna tworzyć koncepcję wnętrza.

To właśnie wtedy powstaje układ funkcjonalny, określane są potrzeby użytkowników, definiowany jest styl wnętrza, oraz planowane są funkcje poszczególnych przestrzeni.

I to jest najlepszy moment, aby do procesu projektowego wszedł lighting designer.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli rozpoczynacie współpracę przede wszystkim od rozmowy z architektem?

Przykładowo: przychodzę do Was z projektem mieszkania o powierzchni 120 metrów. Układ funkcjonalny jest już ustalony. Co dzieje się dalej, żeby za kilka miesięcy nie okazało się, że cała elektryka wymaga przeróbek?

Dlaczego edukacja inwestora jest kluczowa na początku projektu

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Zazwyczaj dzielimy ten proces na dwa etapy.
Pierwszy etap polega na zebraniu informacji od architekta. Architekt zna już potrzeby inwestora i wie na jakim etapie znajduje się projekt, czy układ funkcjonalny został zatwierdzony, czy istnieje już koncepcja wnętrza, jaki styl ma mieć przestrzeń, oraz jakie są oczekiwania inwestora.
Drugim etapem jest spotkanie z inwestorem — często wspólnie z architektem, stacjonarnie lub online.
Naszym celem jest pokazanie inwestorowi, czym naprawdę jest światło i jak ogromny wpływ ma ono na odbiór wnętrza oraz komfort życia.
To bardzo ważny moment, ponieważ większość inwestorów nadal postrzega oświetlenie wyłącznie jako produkt lampę, żyrandol, oprawę, albo element dekoracyjny.
A my mówimy wtedy:
„Zatrzymajmy się na chwilę. To jeszcze nie jest moment wyboru lamp.”

Najpierw trzeba zrozumieć jakie funkcje ma pełnić światło, jak będzie używana przestrzeń, jakie są potrzeby domowników, oraz jaki efekt chcemy osiągnąć we wnętrzu. Pokazujemy inwestorom różne rodzaje światła: oświetlenie ogólne, dekoracyjne, aranżacyjne, funkcjonalne, nocne, a także znaczenie światła naturalnego.

Bardzo często podkreślam, że zajmujemy się „światłem”, a nie wyłącznie „oświetleniem”, ponieważ światło jest pojęciem znacznie szerszym. W Polsce nadal funkcjonuje wiele mitów związanych z projektowaniem oświetlenia, które bardzo zawężają myślenie o tym, czym naprawdę jest lighting design.

Kim jest lighting designer i czym różni się od „doboru lamp”

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Na czym więc polega różnica? Czy lighting designer to osoba, która po prostu dobiera lampy, oprawy i żarówki do wnętrza?

To określenie nadal jest w Polsce stosunkowo nowe i wiele osób spotyka się z nim po raz pierwszy.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

To prawda. W Polsce pojęcie lighting designu dopiero zaczyna być szerzej rozumiane, natomiast w Europie Zachodniej funkcjonuje od wielu lat.

W wielu pracowniach architektonicznych w Europie Zachodniej lighting designer jest dziś naturalnym partnerem architekta w procesie projektowym.

I właśnie tutaj pojawia się największa różnica. Lighting designer nie zajmuje się wyłącznie doborem lamp. To specjalista lub zespół ekspertów, którzy projektują światło, analizują potrzeby użytkownika, planują sterowanie oświetleniem, dbają o komfort, funkcjonalność, estetykę, oraz wpływ światła na człowieka.

W ATRIA Sztuka Światła propagujemy podejście, że lighting designer to dziś nie jedna osoba, ale zespół specjalistów o różnych kompetencjach. W naszym zespole każdy specjalizuje się w innym obszarze Lighting Designu. Dagmara odpowiada między innymi we wnętrzach za oświetlenie dekoracyjne, estetykę światła, emocje i atmosferę we wnętrzach.

Ja z kolei zajmuję się strategią oświetleniową dla obiektów komercyjnych, koncepcjami światła, oraz sterowaniem oświetleniem i automatyką.

Bo światło to znacznie więcej niż sam produkt.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli można powiedzieć, że klasyczny wybór lamp w salonie oświetleniowym to zupełnie inna usługa niż lighting design?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Zdecydowanie tak.

Dobór opraw oświetleniowych jest tylko jednym z elementów całego procesu projektowania światła.

W ostatnich latach opracowaliśmy w ATRIA Sztuka Światła autorską metodę projektowania światła LightON7. To podejście, które łączy najważniejsze obszary nowoczesnego projektowania oświetlenia, technologii LED, sterowania oświetleniem z potrzebami człowieka.

Dzisiaj jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż 20 czy 25 lat temu.

Mamy ogromny rozwój technologii LED, elektroniki, automatyki, systemów smart home, oraz wiedzy o wpływie światła na człowieka.

Przykładowo odkryto receptor melanopsyna, poznaliśmy wpływ światła na rytm dobowy, a w 2017 roku Nagroda Nobla w dziedzinie medycyny została przyznana za badania dotyczące zegara biologicznego człowieka.

To pokazuje, jak ogromne znaczenie ma dziś światło dla naszego funkcjonowania.

Dlatego lighting design łączy cztery główne obszary:

  1. wiedzę o świetle i jego wpływie na człowieka,
  2. technologię,
  3. sterowanie oświetleniem,
  4. oraz projektowanie przestrzeni zorientowane na użytkownika.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Jeszcze kilkanaście lat temu standardem był jeden żyrandol na środku sufitu i pojedynczy włącznik światła. Dzisiaj mamy automatykę, systemy smart home, sceny świetlne, sterowanie oświetleniem, oraz zupełnie inne podejście do projektowania wnętrz.

A mimo to mam wrażenie, że wiedza o świetle nadal nie jest wystarczająco obecna w branży projektowej.

Coraz częściej rozmawiamy już nie tylko o estetyce, ale również o dobrostanie użytkownika i wpływie światła na codzienne funkcjonowanie człowieka.

W naszym klimacie spędzamy przecież ogromną część życia przy sztucznym świetle — praktycznie około 90% czasu każdego dnia.

Najczęstsze błędy w projektowaniu oświetlenia domów i mieszkań – dlaczego światło we wnętrzach nadal jest źle projektowane?

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

A około 60% czasu spędzamy dziś we wnętrzach domowych. Tym bardziej jakość światła i sposób jego zaprojektowania mają ogromny wpływ na nasze codzienne funkcjonowanie.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Jak dziś wygląda poziom projektowania oświetlenia w typowych domach i mieszkaniach? Czy światło jest dobrze zaprojektowane, czy nadal jest tu jeszcze bardzo dużo do poprawy?

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

To temat, o którym mogłabym opowiadać godzinami. Mam wręcz zawodową przypadłość lighting designera — spacerując po mieście, mimowolnie patrzę ludziom w okna i analizuję, jak zostało zaprojektowane światło we wnętrzach.

I czasami naprawdę widać, jak bardzo światło jest nadal niedocenianym elementem wnętrza.

Bardzo często oświetlenie jest źle dobrane. Wynika to częściowo z niewiedzy użytkowników, ale także z tego, że światło nadal bywa traktowane wyłącznie jako produkt. A światło nie jest tylko produktem. Ono wpływa na emocje, nastrój, komfort życia i sposób odbioru przestrzeni. Dlatego projektowanie oświetlenia nie powinno zaczynać się od wyboru lampy, ale od analizy potrzeb użytkownika i funkcji wnętrza.

W projektowaniu światła ogromne znaczenie ma styl życia inwestora, jego wiek, codzienne przyzwyczajenia i potrzeby. Inaczej projektuje się światło dla osoby, która dużo czyta, inaczej dla osoby pracującej przy stole, a jeszcze inaczej dla rodziny spędzającej większość czasu wspólnie w salonie.

To właśnie dlatego na początku procesu projektowania światła analizujemy znacznie więcej niż tylko układ funkcjonalny wnętrza.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

To ciekawe, bo wiele z tych pytań architekci wnętrz również zadają inwestorom już na etapie briefu projektowego. Pytamy o styl życia, funkcje wnętrza czy codzienne przyzwyczajenia.

Jeżeli klient mówi, że lubi czytać w łóżku, to naturalnie pojawia się pomysł kinkietu albo lampki nocnej przy łóżku.

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

I absolutnie nie kwestionuję wiedzy architektów wnętrz. Chodzi raczej o to, aby spojrzeć jeszcze głębiej — nie tylko „czy lampka będzie”, ale przede wszystkim jakie światło będzie dawała.

Czy będzie to światło funkcjonalne, czy dekoracyjne?
Jaką będzie miało temperaturę barwową?
Czy będzie komfortowe dla użytkownika?

W praktyce często widzimy kinkiety zamontowane na niewłaściwej wysokości albo takie, które zamiast światła do czytania dają wyłącznie światło ogólne. To drobne elementy, ale właśnie one wpływają później na codzienny komfort użytkowników.

I to są rzeczy, na które zwracamy uwagę jeszcze przed rozpoczęciem właściwego procesu projektowego.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

A co jest dla Was ważniejsze — wygląd oprawy czy to, jak ona świeci? Z perspektywy architekta wnętrz estetyka ma ogromne znaczenie. Często chcemy, aby lampa nad stołem była mocnym, dekoracyjnym elementem wnętrza.

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

I to jest piękne, bo architekci wnętrz świetnie operują formą, rzeźbą i estetyką. Wielu producentów oferuje dziś fantastyczne oprawy — o wyjątkowych kształtach, kolorach i designie.

Problem pojawia się wtedy, gdy piękna oprawa trafia w niewłaściwe miejsce.

Wtedy może się okazać, że mimo świetnego designu całe wnętrze traci swój klimat, a światło przestaje spełniać swoją funkcję.

I właśnie tutaj pojawia się rola lighting designera — jako partnera architekta wnętrz. Często mówimy:

„Ta oprawa jest piękna, ale może niekoniecznie w tym miejscu. Poszukajmy rozwiązania, które zachowa charakter wnętrza, a jednocześnie zapewni odpowiednie światło dla użytkownika.”

Bo dopiero połączenie estetyki, funkcji i komfortu użytkownika sprawia, że światło naprawdę działa dobrze.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Ja podchodzę do tego bardziej analitycznie niż Dagmara, która ma bardzo artystyczne spojrzenie na światło. I z tej analitycznej perspektywy widzę dziś dwa ogromne problemy w projektowaniu oświetlenia domów i mieszkań.

Pierwszy problem jest bardzo prosty — w większości wnętrz mamy po prostu za mało światła.

Drugi problem jest jeszcze poważniejszy. Bardzo często mamy światło niskiej jakości — takie, które nie tylko pogarsza komfort życia, ale w skrajnych przypadkach może negatywnie wpływać na zdrowie i samopoczucie użytkowników.

Jak światło wpływa na zdrowie, emocje i rytm dobowy

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Co oznacza „niskiej jakości światło”? Co właściwie masz na myśli?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Przede wszystkim chodzi o to, że światło nie zawsze jest bezpieczne i odpowiednio dopasowane do człowieka oraz do funkcji, które wykonuje w danej przestrzeni.

Dam prosty przykład. Osoba po czterdziestym roku życia potrzebuje nawet cztery razy więcej światła niż nastolatek. To oznacza, że projektowanie oświetlenia nie może polegać wyłącznie na wyborze opraw czy estetyki wnętrza. Trzeba wiedzieć, kto będzie mieszkał w danej przestrzeni — i przewidzieć, jak te potrzeby zmienią się w ciągu kolejnych lat.

Projektowanie światła to proces długoterminowy. Dobrze zaprojektowane światło powinno działać przez minimum 10 lat bez potrzeby kosztownych zmian. Dlatego analizujemy między innymi wiek użytkowników, ich styl życia, wrażliwość na światło czy sposób funkcjonowania na co dzień.

W praktyce bardzo często spotykamy pary o zupełnie różnych potrzebach. Jedna osoba lubi wnętrza jasne, mocno doświetlone, druga czuje się dobrze w bardziej nastrojowym, ciemniejszym świetle. To są dwa zupełnie różne podejścia do projektowania światła.

I właśnie tutaj pojawia się problem wielu wizualizacji architektonicznych. Bardzo często pokazują one idealnie rozświetlone wnętrza, bez cieni, bez warstw światła, bez atmosfery. Tyle że prawdziwe światło tak nie działa. Jeśli światło jest dobrze zaprojektowane, pojawiają się kontrasty, cienie, głębia i emocje.

Mieliśmy kiedyś bardzo ciekawą sytuację w ATRIA Sztuka Światła. Zadzwonił do nas inwestor z innej części Polski, który po kilku miesiącach realizacji odkrył, że gotowe wnętrze kompletnie nie odpowiada jego potrzebom. Wizualizacje zostały zaakceptowane, projekt został zrealizowany, ale dopiero po uruchomieniu oświetlenia okazało się, że przestrzeń jest zbyt ciemna i zbyt nastrojowa jak na jego oczekiwania.

Problem polegał na tym, że wcześniej nikt nie przeanalizował jego rzeczywistych potrzeb związanych ze światłem. A na etapie gotowej realizacji każda zmiana oznaczała już duże koszty i ingerencję w instalację.

I to pokazuje bardzo ważną rzecz — skupiając się wyłącznie na produkcie, widzimy tylko niewielką cześć całego procesu. Tymczasem projektowanie oświetlenia powinno zaczynać się od człowieka i jego potrzeb.

Dziś w wielu wnętrzach mamy jednocześnie:

  • zbyt małą ilość światła,
  • źle dopasowane światło,
  • światło niskiej jakości,
  • brak warstw światła,
  • brak sterowania oświetleniem,
  • brak dopasowania do rytmu dobowego użytkowników.

A światło może nam zarówno pomagać, jak i szkodzić.

Przez tysiące lat człowiek funkcjonował w naturalnym świetle słonecznym. Dziś ponad 90% czasu spędzamy we wnętrzach, korzystając głównie ze światła sztucznego. Nasze organizmy nadal jednak potrzebują zdrowego światła i odpowiedniego rytmu dnia oraz nocy.

Tymczasem jesteśmy stale przebodźcowani światłem niebieskim emitowanym przez ekrany smartfonów, telewizorów i nowoczesne źródła LED. Nasz wzrok praktycznie cały czas kieruje się w stronę światła i bodźców wizualnych.

A przecież światło wpływa bezpośrednio na emocje, koncentrację, poziom energii, jakość snu, wydzielanie melatoniny, poziom kortyzolu, rytm dobowy człowieka.

Dlatego Lighting Design to dziś nie tylko projektowanie estetyki wnętrza, ale również projektowanie komfortu życia, zdrowia i dobrostanu użytkownika.

 

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Mam wrażenie, że to jest temat, o którym moglibyśmy rozmawiać przez kilka godzin. Im bardziej wchodzimy w temat światła, tym bardziej widać, jak nieświadomie podchodzimy dziś do projektowania oświetlenia i jak duży wpływ ma ono na nasze codzienne życie.

Ale chciałabym Was zapytać jeszcze o jedną rzecz. Co Was najbardziej fascynuje w świetle? Skąd w ogóle pojawił się pomysł, aby zawodowo zajmować się Lighting Designem?

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

U mnie światło pojawiło się trochę później. To Rafał zaraził mnie samym podejściem do światła i tym, jak ogromne możliwości daje ono w projektowaniu wnętrz.

Ja mam bardziej artystyczną naturę, dlatego bardzo szybko zaczęłam odbierać światło trochę jak muzykę. Światłem można budować emocje, tworzyć nastrój, zmieniać odbiór przestrzeni i wpływać na samopoczucie człowieka.

I właśnie to jest dla mnie fascynujące.

Światło to także jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się dziedzin w całej branży wnętrzarskiej. Co roku pojawiają się nowe technologie, nowe rozwiązania LED, nowe systemy sterowania i zupełnie nowe możliwości projektowe.

Na co dzień pracujemy z ogromną liczbą producentów i rozwiązań oświetleniowych. Każdego roku pojawiają się dziesiątki nowych opraw — czasami całkowicie nowych, a czasami inspirowanych klasycznym designem, ale wykorzystujących nowoczesne technologie LED i nowoczesne parametry światła.

I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa rola lighting designera.

Bo problemem nie jest dziś brak produktów. Problemem jest wybór odpowiednich rozwiązań do konkretnego człowieka, konkretnego wnętrza i konkretnego stylu życia.

Dlatego bardzo dużo rozmawiamy z architektami i inwestorami. Zadajemy pytania:

  • kto będzie mieszkał w danej przestrzeni,
  • jaki prowadzi tryb życia,
  • jakie ma potrzeby,
  • czy preferuje bardziej techniczne czy bardziej nastrojowe wnętrza,
  • jak chce się czuć w swoim domu.

Nigdy nie narzucamy jednej oprawy czy jednego rozwiązania. Raczej proponujemy kierunek i pomagamy wybrać rozwiązania, które będą jednocześnie estetyczne, funkcjonalne i komfortowe dla użytkownika.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli jesteś takim filtrem, który z ogromnej liczby dostępnych opraw wybiera te rozwiązania, które rzeczywiście mają sens w konkretnej inwestycji?

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Trochę tak. Ale myślę też, że nasi architekci i inwestorzy widzą w nas ludzi naprawdę zafascynowanych światłem.

U nas nie chodzi wyłącznie o sprzedaż produktu. Za każdym rozwiązaniem stoi konkretna historia, uzasadnienie i analiza dlaczego ta oprawa, dlaczego właśnie w tym miejscu, jaki efekt uzyskamy, jak wpłynie to na wnętrze i użytkownika.

To właśnie sprawia, że każdy projekt jest inny i ciągle nas rozwija.

Dodatkowo bardzo mocno testujemy nowe technologie. Nasz dział techniczny sprawdza nowe rozwiązania jeszcze zanim trafią szeroko na rynek. Analizujemy moduły LED, zasilacze, jakość światła, migotanie czy bezpieczeństwo użytkowania.

Dzięki temu możemy rekomendować architektom rozwiązania, które są nie tylko estetyczne, ale też technicznie dopracowane i bezpieczne dla użytkowników.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Widzę, że w Waszym duecie Dagmara odpowiada bardziej za emocje i artystyczne spojrzenie na światło. Natomiast Ty, Rafale, mówisz dużo o biznesie i strategii.

Powiedziałeś wcześniej bardzo ciekawe zdanie — że światło może wpływać na wyniki biznesowe inwestycji komercyjnych. Dobrze rozumiem, że analizujesz, w jaki sposób projektowanie światła może pomagać firmom zarabiać więcej?

Jak światło wpływa na sprzedaż i doświadczenia klientów w przestrzeniach komercyjnych

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Tak. Mamy w Polsce dość nowatorskie podejście do projektowania światła w inwestycjach komercyjnych. Pomagamy inwestorom projektować światło w taki sposób, aby wspierało cele biznesowe inwestycji — pokazujemy, w jaki sposób światło i sterowanie oświetleniem mogą realnie generować korzyści biznesowe.

I nie chodzi wyłącznie o estetykę wnętrza.

Chodzi o to, aby światło wspierało funkcjonowanie marki, doświadczenia użytkownika i cele biznesowe inwestora.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

W jaki sposób światło może wpływać na biznes?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Najpierw trzeba zrozumieć sam biznes klienta i sposób działania danej przestrzeni komercyjnej.

Jeżeli inwestor tworzy salon sprzedaży, hotel, restaurację czy showroom, to potrzebuje nie tylko pięknie zaprojektowanego wnętrza. Potrzebuje przestrzeni, która będzie realizowała określone cele biznesowe: budowała doświadczenie klienta, wzmacniała wizerunek marki, poprawiała komfort użytkowników, zwiększała sprzedaż, wydłużała czas przebywania klientów w obiekcie.

I właśnie tutaj ogromną rolę odgrywa projektowanie światła oraz sterowanie oświetleniem.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli na przykład w salonie samochodowym światło może wpływać na emocje klientów i zachęcać ich do zakupu?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Dokładnie tak.

Światło bardzo mocno wpływa na sposób odbierania marki. Są marki otwarte, jasne, dynamiczne — tam przestrzenie często są mocno doświetlone. Są też marki bardziej premium, luksusowe, budujące atmosferę tajemnicy i ekskluzywności — tam pojawia się więcej półcieni, warstw światła i nastroju.

Co ciekawe, czasami dwie przestrzenie mogą wyglądać bardzo podobnie pod względem architektury czy wyposażenia, ale zupełnie inaczej działać emocjonalnie właśnie dzięki światłu.

Światło wpływa również na sposób, w jaki użytkownik porusza się po przestrzeni. Światłem można prowadzić użytkownika, kierować jego uwagę, budować atmosferę bezpieczeństwa i komfortu albo podkreślać najważniejsze elementy oferty.

To działa zarówno w hotelach, restauracjach, salonach sprzedaży, jak i nowoczesnych przestrzeniach biurowych.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Podam prosty przykład z życia.

Przyjechaliśmy dziś do Warszawy z jednego z dużych hoteli znanej sieci. I pierwsza rzecz, którą od razu zauważyliśmy, to… problem z oświetleniem łazienki.

Chciałem się rano przygotować przed wywiadem, ogolić, Dagmara zrobić makijaż — i okazało się, że światło przy lustrze praktycznie uniemożliwia komfortowe korzystanie z łazienki.

To pozornie niewielki element, ale właśnie takie rzeczy najmocniej wpływają na komfort użytkownika i odbiór całego miejsca.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

To jest chyba problem większości hoteli.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Zdecydowanie. I takich przykładów jest znacznie więcej.

Weźmy restaurację. Właściciel może stworzyć fantastyczne menu i zatrudnić świetnego szefa kuchni, ale jeśli jedzenie będzie źle oświetlone albo przestrzeń będzie niekomfortowa wizualnie, klient odbierze całe miejsce gorzej.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

A przecież jemy oczami. To, jak wygląda potrawa na stole, bardzo wpływa na apetyt i odbiór restauracji.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Dokładnie.

I tutaj dochodzimy do bardzo ważnej rzeczy. Wiemy dziś z badań, że około 80% bodźców docierających do mózgu odbieramy przez wzrok.

To oznacza, że sposób oświetlenia przestrzeni bezpośrednio wpływa na emocje, decyzje i odbiór miejsca.

Światło może budować atmosferę, wzmacniać emocje, poprawiać komfort, kierować uwagą użytkownika, wspierać sprzedaż, ale też całkowicie zepsuć odbiór wnętrza.

Dlatego inaczej projektuje się światło dla domu prywatnego, a inaczej dla przestrzeni komercyjnej. Bo światło w domu ma budować komfort życia, a w przestrzeniach komercyjnych dodatkowo wspierać cele biznesowe inwestycji.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli światłem możemy realnie wpływać na emocje i decyzje użytkowników? Możemy wręcz projektować zachowanie ludzi w przestrzeni?

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Ja zawsze wracam tutaj do porównania światła do muzyki.

Wyobraźmy sobie restaurację, w której wszystko jest teoretycznie w porządku — piękne wnętrze, dobre jedzenie, dobra obsługa — ale gra zbyt głośna, męcząca muzyka.

Nagle okazuje się, że nie chcemy tam zostać dłużej.

Ze światłem działa dokładnie tak samo. Ono może sprawić, że człowiek poczuje się komfortowo, bezpiecznie i przyjemnie… albo odwrotnie — będzie chciał jak najszybciej opuścić dane miejsce.

I właśnie dlatego świadome projektowanie światła staje się dziś jednym z kluczowych elementów nowoczesnej architektury wnętrz i przestrzeni komercyjnych.

Dlaczego projektowanie oświetlenia pokoju dziecka jest tak dużym wyzwaniem

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli światło realnie wpływa na to, jak człowiek czuje się we wnętrzu — zarówno emocjonalnie, jak i fizycznie.

Myślę, że bardzo często bagatelizujemy również temat oświetlenia pokoi dziecięcych. Dziś dużo mówi się o dzieciach z ADHD, spektrum autyzmu czy problemach z koncentracją i snem.

Czy światło może mieć w takich sytuacjach niemal terapeutyczny wpływ? Oczywiście mówię tutaj w dużym uproszczeniu, ale czy odpowiednio zaprojektowane oświetlenie może pomóc dziecko się wyciszyć przed snem albo pobudzić je do nauki i aktywności?

Mam wrażenie, że to kolejny ogromny temat związany z projektowaniem oświetlenia.

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Zdecydowanie tak. I szczerze mówiąc — pokój dziecięcy jest jednym z najtrudniejszych pomieszczeń do projektowania światła, nawet dla nas jako lighting designerów.

Wszystko zależy od wieku dziecka, jego rozwoju i sposobu funkcjonowania. Inne potrzeby ma niemowlę, inne kilkuletnie dziecko, a jeszcze inne nastolatek.

Dlatego projektowanie oświetlenia pokoju dziecięcego powinno być zawsze powiązane z możliwością sterowania światłem i elastycznością całego systemu.

Bardzo często otrzymujemy projekty pokoi dziecięcych oparte na szynoprzewodach i reflektorach. I moje pierwsze pytanie brzmi wtedy:
„Ile lat ma dziecko?”

Okazuje się, że dziecko dopiero się urodziło.

I wtedy zaczyna się rozmowa o tym, że to nie zawsze jest najlepsze rozwiązanie. Niemowlę przez pierwsze miesiące życia praktycznie cały czas patrzy w sufit, dlatego zbyt intensywne lub źle skierowane światło może wpływać negatywnie na komfort wzrokowy i rozwój dziecka.

W takich sytuacjach znacznie lepiej sprawdza się miękkie, rozproszone światło ogólne, które daje poczucie bezpieczeństwa i nie przeciąża wzroku.

A to tylko jeden z wielu aspektów, które analizujemy podczas projektowania światła w pokoju dziecka.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

To też jest chyba najbardziej dynamicznie zmieniający się użytkownik wnętrza. Różnica między rocznym dzieckiem a sześciolatkiem jest ogromna, mimo że to tylko kilka lat.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Dokładnie. I właśnie dlatego projektowanie oświetlenia pokoju dziecka jest tak trudne.

Inwestorzy często mówią:
„Przecież dziecko jest jeszcze małe, później coś zmienimy.”

Tylko że najłatwiej jest zmienić meble czy dekoracje. Najtrudniej zmienić instalację elektryczną i oświetlenie zamontowane na stałe.

Pokój dziecięcy jest przestrzenią wielofunkcyjną jest sypialnią, miejscem zabawy, przestrzenią nauki, miejscem odpoczynku, a czasami nawet mini strefą kreatywną czy gamingową.

I każda z tych funkcji wymaga zupełnie innego rodzaju światła.

Do snu potrzebujemy światła wyciszającego i ciepłego.
Do nauki — światła pobudzającego koncentrację.
Do zabawy — bardziej dynamicznego i aktywizującego.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia wieku dziecka. Inne potrzeby ma dziecko do trzeciego roku życia, inne uczeń szkoły podstawowej, a inne nastolatek czy student.

Dlatego w projektowaniu światła do pokoju dziecka trzeba połączyć oświetlenie ogólne, oświetlenie zadaniowe, oświetlenie dekoracyjne, oświetlenie nocne, oraz odpowiednie sterowanie oświetleniem.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli to pomieszczenie, które praktycznie co kilka lat ma nowego użytkownika i nowe potrzeby.

Ale pewnie wiele osób słuchających tej rozmowy pomyśli teraz:
„Czy to znaczy, że trzeba co kilka lat wymieniać całe oświetlenie?”

Czy istnieją rozwiązania bardziej uniwersalne, które można dobrze zaprojektować na wiele lat do przodu?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Zdecydowanie tak. I co ważne — nie chodzi tutaj wyłącznie o budżet inwestycji.

Jedną z naszych misji jako ATRIA Sztuka Światła jest pokazanie, że dobrze zaprojektowane światło nie musi być zarezerwowane wyłącznie dla luksusowych inwestycji.

Można stworzyć dobre, funkcjonalne i zdrowe oświetlenie zarówno w apartamencie premium, jak i w mieszkaniu o znacznie mniejszym budżecie.

Kluczowe jest odpowiednie połączenie różnych warstw światła oraz sterowania oświetleniem.

Przykładowo:

  • miękkie światło rozproszone może odpowiadać za codzienny komfort,
  • światło zadaniowe wspierać naukę i koncentrację,
  • a regulacja temperatury barwowej pomaga dopasować światło do pory dnia i aktywności dziecka.

Wieczorem możemy zastosować bardzo ciepłe światło sprzyjające wyciszeniu i produkcji melatoniny, natomiast do nauki czy zabawy — bardziej neutralne lub chłodniejsze światło wspierające koncentrację.

Coraz bardziej dostępne stają się również systemy inteligentnego sterowania oświetleniem, które pozwalają tworzyć różne sceny świetlne bez konieczności przebudowy całej instalacji.

Ale bardzo ważna jest też jakość światła.

Wiele tanich źródeł światła generuje niewidoczne migotanie, które może wpływać na układ nerwowy, koncentrację i problemy z zasypianiem — szczególnie u dzieci.

I tutaj pojawia się szerszy problem współczesnego świata. Mamy ogromne deficyty światła naturalnego, większość czasu spędzamy we wnętrzach, a dodatkowo jesteśmy stale przebodźcowani ekranami i światłem niebieskim.

Dlatego projektowanie światła powinno dziś uwzględniać również:

  • rytm dobowy,
  • regenerację organizmu,
  • jakość snu,
  • poziom pobudzenia,
  • i dobrostan użytkowników.

Dla przykładu — około dwóch godzin przed snem powinniśmy przebywać przy bardzo niskim natężeniu światła, aby organizm mógł rozpocząć naturalną produkcję melatoniny i przygotować się do odpoczynku.

I właśnie dlatego Lighting Design coraz częściej łączy dziś architekturę, technologię, psychologię i wiedzę o człowieku.

Olśnienie i migotanie światła — ciche problemy współczesnych wnętrz

Iza Gemzała – architektka wnętrz

A co większość z nas robi przed snem?
Scrolluje telefon.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Dokładnie. I właśnie dlatego temat jakości światła jest dziś tak ważny.

Jednym z największych problemów, które obserwujemy w projektach wnętrz, szczególnie w pokojach dziecięcych, są modne reflektory na szynoprzewodach i punktowe oprawy LED emitujące bardzo skupione, ostre światło.

W przypadku małych dzieci, które przez dużą część dnia patrzą w sufit, oznacza to ciągłą ekspozycję na bardzo intensywne światło, często powodujące olśnienie i dyskomfort.

I nie chodzi wyłącznie o ilość światła, ale również o jego jakość, kierunek świecenia oraz komfort wzrokowy użytkownika.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

I tutaj pojawiają się dwa pojęcia, które bardzo często przewijają się w rozmowach o projektowaniu oświetlenia:
migotanie oraz olśnienie.

Myślę, że warto wyjaśnić to prostym językiem. Czym właściwie są te zjawiska i dlaczego użytkownik wnętrza może intuicyjnie czuć zmęczenie, rozdrażnienie albo ból głowy, mimo że „światło wydaje się poprawne”?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Zacznijmy od olśnienia, bo to jeden z najczęstszych problemów we współczesnych wnętrzach.

Mogę powiedzieć, że w większości projektów mieszkań i domów występuje zbyt duże olśnienie. Szacuję, że dotyczy to nawet 8 na 10 realizacji.

Olśnienie pojawia się wtedy, gdy w naszym polu widzenia znajduje się źródło światła o zbyt dużej intensywności, które zaczyna nas razić i przeciążać wzrok.

Może to być:

  • olśnienie bezpośrednie,
  • olśnienie pośrednie,
  • albo olśnienie odbiciowe.

Najprościej wyobrazić sobie sytuację, w której ktoś świeci nam reflektorem prosto w oczy. To właśnie olśnienie bezpośrednie.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Przy czym to światło nie zawsze musi świecić centralnie w oczy. Czasami ono pojawia się gdzieś z boku i też powoduje dyskomfort.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Dokładnie. I to właśnie jest olśnienie pośrednie — światło nie świeci bezpośrednio na nas, ale znajduje się w kącie widzenia i cały czas drażni wzrok.

A jeszcze mamy olśnienie odbiciowe, które często pojawia się przez odbicia światła od:

  • błyszczących blatów,
  • luster,
  • szkła,
  • lakierowanych powierzchni,
  • albo jasnych materiałów.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Trochę jak światło słoneczne odbijające się zimą od śniegu?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

To bardzo dobry przykład.

Wychodzimy zimą z domu, światło odbija się od śniegu i automatycznie mrużymy oczy. To właśnie efekt silnego olśnienia.

Problem polega na tym, że we wnętrzach często działamy na siebie w podobny sposób przez wiele godzin dziennie — tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Efektem może być zmęczenie, bóle głowy, oraz chroniczny dyskomfort podczas przebywania we wnętrzu.

I bardzo często problemem nie jest sama oprawa oświetleniowa, ale jej złe zastosowanie albo nieprawidłowe umiejscowienie.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

I to chyba szczególnie często widać przy oświetleniu dekoracyjnym.

Czasami mamy piękną lampę nad stołem, ale kiedy siadamy do kolacji, okazuje się, że światło razi, tworzy cienie na twarzy i zamiast przytulnej atmosfery pojawia się dyskomfort.

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Dokładnie tak.

I to wynika z tego, że część producentów skupia się przede wszystkim na designie oprawy, ale nie zawsze równie mocno na jakości światła.

Kiedyś takie lampy projektowano pod klasyczne żarówki. Dziś producenci często wkładają do tych samych form moduły LED i pojawiają się problemy:

  • z olśnieniem,
  • z temperaturą barwową,
  • z mocą światła,
  • albo z możliwością sterowania oświetleniem.

I wtedy oprawa może wyglądać przepięknie, ale kompletnie nie sprawdzać się w codziennym użytkowaniu.

Ja zawsze patrzę na całość jak oprawa wygląda, jak świeci, jaka jest jakość światła, jaka jest temperatura barwowa, czy można nią sterować, oraz do jakiej funkcji wnętrza jest przeznaczona.

Bo czasami wystarczy źle dobrać jedną lampę nad stołem i cały komfort użytkowania wnętrza się rozpada.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

A najgorsze jest to, że najczęściej dowiadujemy się o tym dopiero po montażu.

W showroomie wszystko wygląda dobrze, ale tam są inne warunki, inne kolory, inne materiały i zupełnie inne odbicie światła.

Dopiero kiedy lampa zawisa we wnętrzu inwestora i zostaje włączona, okazuje się, że coś jest nie tak.

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

I wtedy zaczyna się problem.

Bo oprawa już wisi, często kosztowała kilka albo kilkanaście tysięcy złotych i inwestor zaczyna się zastanawiać czy wymieniać lampę, czy dodawać kolejne źródła światła, czy próbować ratować wnętrze dodatkowymi lampami stojącymi albo stołowymi.

A prawda jest taka, że wiele takich problemów można przewidzieć wcześniej na etapie Lighting Designu.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

I chyba każdy ma w domu taką jedną lampę, której praktycznie nigdy nie włącza, bo intuicyjnie czuje, że to światło jest po prostu nieprzyjemne.

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Dokładnie.

Co ciekawe — bardzo często taka oprawa świetnie wygląda na Instagramie albo w katalogu producenta.

Forma jest piękna, projektant znany, zdjęcie wygląda luksusowo. Problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy zaczynamy z tym światłem realnie żyć.

I właśnie dlatego Lighting Designer patrzy nie tylko na design oprawy, ale przede wszystkim na komfort użytkownika i sposób, w jaki światło działa we wnętrzu.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Często spotykamy się z sytuacją, że producent pokazuje oprawę w aranżacji, w której ona w praktyce w ogóle nie powinna zostać zastosowana.

I wtedy architekt mówi:
„Ale przecież producent pokazuje ją właśnie nad stołem.”

Tylko że światło trzeba poczuć i zobaczyć w konkretnej przestrzeni. Samo zdjęcie nie pokazuje olśnienia, odbić, komfortu wzrokowego, ani atmosfery wnętrza.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

To trochę jak rozmowa o kolorach przez telefon.
Dopóki czegoś nie zobaczymy na żywo, trudno to realnie ocenić.

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Dokładnie. I każdy człowiek inaczej odbiera światło, kolory i atmosferę wnętrza.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

A czy macie taką „czarną listę” opraw, których nigdy byście nie zastosowali?

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Może nie czarną listę konkretnych modeli, ale na pewno mamy świadomość, których opraw nie powinno się stosować w określonych miejscach.

Ta sama lampa może sprawdzić się świetnie w jednej przestrzeni, a kompletnie nie działać w innej.

Czym jest migotanie światła i jak wpływa na człowieka

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Powiedzieliśmy sobie już o olśnieniu, ale został jeszcze temat migotania światła.

To pojęcie również bardzo często pojawia się w rozmowach o projektowaniu oświetlenia. Czym właściwie jest migotanie i jaki ma wpływ na człowieka?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Najłatwiej zauważyć migotanie wtedy, kiedy nagrywamy światło telefonem.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli dokładnie to charakterystyczne „mruganie”, które czasami pojawia się na nagraniu wideo, mimo że gołym okiem tego nie widzimy?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Dokładnie tak.

Kamera telefonu ma inną czułość niż ludzkie oko i potrafi wychwycić migotanie światła, którego my świadomie nie zauważamy.

Problem polega na tym, że nasz organizm nadal odbiera te bodźce, mimo że świadomie ich nie widzimy.

I właśnie dlatego migotanie światła może prowadzić do:

  • zmęczenia,
  • problemów z koncentracją,
  • oraz rozdrażnienia.

 

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

To działa trochę tak, jakby ktoś cały czas delikatnie nas szturchał.

Im dłużej przebywamy w takim świetle i im bardziej wrażliwy jest użytkownik, tym mocniej organizm zaczyna to odczuwać.

Co ważne — efekty nie pojawiają się od razu. To nie jest reakcja po jednym dniu.

To jest efekt, który narasta miesiącami, a czasami nawet latami.

Dlatego wiele osób odczuwa chroniczne zmęczenie albo prze bodźcowanie, ale nigdy nie łączy tego z jakością oświetlenia.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

I właśnie dlatego tak trudno to zdiagnozować.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Dokładnie.

Przy olśnieniu od razu czujemy dyskomfort, bo światło nas razi.

Ale przy migotaniu skutki pojawiają się dużo później i często są bardzo trudne do powiązania ze światłem.

Świetnym przykładem są sale konferencyjne albo przestrzenie biurowe.

Może być świetne wydarzenie, doskonały prelegent, piękna architektura wnętrza, ale jeśli światło będzie złej jakości, uczestnicy po kilku godzinach zaczną odczuwać zmęczenie, bóle głowy, spadek koncentracji, albo migreny.

I często nikt nie kojarzy tego z oświetleniem.

Dlatego jakość światła w biurach, salach konferencyjnych i przestrzeniach pracy ma dziś ogromne znaczenie dla komfortu użytkowników i efektywności pracy.

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

A z praktycznego punktu widzenia dziś dochodzi jeszcze jeden aspekt — nagrywanie video i social media.

Projektowaliśmy ostatnio pokój dla nastolatka, który tworzy materiały na YouTube. I okazało się, że trzeba było całkowicie zmienić projekt oświetlenia.

Bo przy słabej jakości źródłach światła na nagraniach pojawiało się charakterystyczne migotanie.

Dlatego dziś Lighting Design musi uwzględniać nie tylko estetykę wnętrza, ale również komfort użytkownika, zdrowie oraz sposób korzystania z przestrzeni — także w kontekście pracy online, video i social mediów.

Temperatura barwowa i sterowanie światłem w praktyce

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Jako lighting designerzy macie pewnie dopracowane światło również w swoim prywatnym domu. Jak mieszkają lighting designerzy? Jak wygląda oświetlenie w domu osób, które zawodowo zajmują się projektowaniem światła i sterowaniem oświetleniem?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

To bardzo ciekawe pytanie i najlepiej odpowiedzieć na nie na przykładzie temperatury barwowej światła.

Bardzo często architekci, projektanci wnętrz i inwestorzy pytają nas:
„Jaka temperatura barwowa jest najlepsza?”
Czy powinno to być 2700K, 3000K, 3500K, czy może 4000K?

I najczęściej oczekują jednej, konkretnej odpowiedzi.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli jednej „prawidłowej” wartości?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Dokładnie. A prawda jest taka, że nie istnieje jedna idealna temperatura barwowa światła.

Każda temperatura barwowa może być właściwa — wszystko zależy od funkcji pomieszczenia, pory dnia, czasu ekspozycji, oraz tego, jak długo przebywamy w danej przestrzeni.

I to jest właśnie ogromna różnica pomiędzy zwykłym doborem lamp a profesjonalnym projektowaniem oświetlenia.

Kiedyś, przygotowując się do jednej z konferencji o Lighting Designie, policzyłem średni czas ekspozycji na światło naturalne w naszej strefie geograficznej.

Okazało się, że przeciętnie, w skali całego roku, osoby pracujące standardowo spędzają w domu przy naturalnym świetle dziennym około jednej godziny dziennie.

Resztę czasu funkcjonujemy przy sztucznym oświetleniu.

I właśnie dlatego temperatura barwowa światła ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie, koncentrację, poziom pobudzenia i jakość odpoczynku.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

W projektowaniu oświetlenia wnętrz prywatnych bardzo ważne jest to, kiedy użytkownicy najczęściej korzystają z danej przestrzeni.

Jeśli większość czasu spędzamy w domu rano i wieczorem, a w ciągu dnia jesteśmy poza domem, to nie powinniśmy stosować bardzo zimnego światła jako podstawowego oświetlenia domu.

Dlaczego?

Bo światło o chłodnej temperaturze barwowej mocniej pobudza organizm i może utrudniać wyciszenie wieczorem.

Dlatego w większości wnętrz mieszkalnych bardzo często rekomendujemy 3000K jako bazową temperaturę barwową. Wyjątkiem są najczęściej pomieszczenia techniczne, garaże, pralnie albo przestrzenie do pracy.

Czasami wyjątkiem jest również łazienka.

Tam często stosujemy mieszane sceny świetlne chłodniejsze światło do porannego funkcjonowania, oraz cieplejsze światło wieczorne przy lustrze.

Bo im cieplejsza temperatura barwowa, tym korzystniej wygląda nasza skóra i tym bardziej relaksująco odbieramy przestrzeń.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

My tutaj swobodnie operujemy kelwinami, ale myślę, że warto wyjaśnić osobom, które pierwszy raz spotykają się z tematem projektowania światła, czym właściwie różni się 2700K od 4000K.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Im niższa wartość w kelwinach, tym światło jest cieplejsze i bardziej żółte.

Im wyższa wartość, tym światło staje się chłodniejsze, bardziej białe i wpadające w niebieskie tony.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli 2700K możemy porównać do światła zachodzącego słońca albo klasycznej żarówki?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Dokładnie.

2700K to temperatura bardzo zbliżona do klasycznych żarówek, które pamiętamy z lat 80. czy 90.

A im bardziej zachodzi słońce, tym temperatura barwowa jeszcze bardziej się obniża — nawet do około 1800K — i światło staje się bardzo ciepłe, wręcz pomarańczowe.

Dlatego właśnie w projektowaniu oświetlenia domów często rekomendujemy 3000K jako bardzo dobry kompromis pomiędzy funkcjonalnością a komfortem użytkownika.

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

My prywatnie bardzo lubimy jeszcze jedną temperaturę barwową — 3500K.

To taka wartość pośrednia pomiędzy 3000K a 4000K.

U nas w domu stosujemy ją między innymi w kuchni, oraz w komunikacji i korytarzach.

Natomiast w pozostałych pomieszczeniach dominuje 3000K.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

A jesteście taką parą, gdzie jedna osoba lubi klimat półmroku i nastrojowe światło, a druga włącza wszystkie możliwe lampy?

Czy lighting designerzy też „kłócą się o światło”?

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Myślę, że już wypracowaliśmy swój system.

Ja w kuchni lubię mieć dużo światła i wtedy faktycznie włączam praktycznie wszystkie sceny świetlne.

Rafał z kolei zdecydowanie bardziej lubi światło klimatyczne i warstwowe, więc w salonie często świeci się tylko część oświetlenia.

Ale to właśnie pokazuje, że każdy człowiek ma inne potrzeby świetlne.

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Iza, chciałabym jeszcze wrócić do jednej ważnej rzeczy związanej z temperaturą barwową.

Bo oprócz standardowych temperatur światła istnieją dziś technologie, które pozwalają dużo bardziej świadomie sterować światłem we wnętrzu.

I jedną z nich jest technologia Dim to Warm.

Technologia Dim to Warm — światło dopasowane do rytmu człowieka

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Dim to Warm to technologia, w której podczas ściemniania światła automatycznie zmienia się również temperatura barwowa.

Przy pełnej mocy oprawa może świecić na przykład w temperaturze 3000K, ale wraz ze ściemnianiem światło automatycznie staje się coraz cieplejsze — nawet do około 1700K.

To bardzo naturalny efekt, przypominający zachodzące słońce albo światło świecy.

Dzięki temu jedna oprawa może pełnić różne funkcje — od światła funkcjonalnego po wieczorne, relaksacyjne oświetlenie.

Świetnie sprawdza się to w sypialniach, salonach, łazienkach, czy komunikacji nocnej.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli trochę symulujemy naturalny ruch słońca i zmiany światła w ciągu dnia?

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Dokładnie. Ale Dim to Warm to tylko jedna z technologii.

Bo jest jeszcze druga — Tunable White.

Tunable White — prywatne światło słoneczne w domu

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Tunable White to technologia regulacji temperatury barwowej światła w bardzo szerokim zakresie — przykładowo od 2700K do nawet 6500K.

Jeśli połączymy ją z odpowiednim systemem sterowania oświetleniem, możemy symulować naturalne światło słoneczne w ciągu dnia.

Rano światło może stopniowo się rozjaśniać, później staje się chłodniejsze i bardziej pobudzające, a wieczorem wraca do cieplejszych, relaksujących tonów.

To właśnie dlatego mówimy czasami, że można mieć „prywatne słońce” w domu.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli system sterowania światłem może realnie wpływać na nasz rytm dobowy i samopoczucie?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Tak. I właśnie dlatego nowoczesny Lighting Design to nie tylko dobór opraw, ale również projektowanie scen świetlnych, sterowania i światła dopasowanego do biologii człowieka.

Oczywiście można też świadomie wykorzystywać światło do pobudzania organizmu.

Chłodniejsze światło zawierające więcej niebieskich tonów może zwiększać poziom kortyzolu i pomagać nam się pobudzić — trochę jak kawa.

Ale trzeba robić to świadomie.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Słyszałam kiedyś o rozwiązaniach, które rano bardzo delikatnie wybudzają człowieka światłem imitującym wschód słońca. To naprawdę działa?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Tak, i coraz częściej takie rozwiązania pojawiają się w nowoczesnych domach oraz inteligentnych systemach sterowania oświetleniem.

Możemy zaprogramować stopniowe rozjaśnianie światła, zmianę temperatury barwowej, a nawet pełne scenariusze świetlne zgodne z rytmem dobowym użytkownika.

Szczególnie zimą, kiedy naturalnego światła jest bardzo mało, takie rozwiązania mogą znacząco poprawić komfort funkcjonowania i samopoczucie.

I właśnie dlatego projektowanie światła coraz częściej łączy Lighting Design, automatykę budynkową oraz wiedzę o wpływie światła na człowieka.

Lighting Design Event na targach BUDMA – światło, wellbeing i nowoczesne projektowanie wnętrz

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Fascynujące. Mam wrażenie, że moglibyśmy rozmawiać o świetle jeszcze przez wiele godzin, bo temat projektowania oświetlenia wnętrz, wpływu światła na człowieka i świadomego Lighting Designu jest niezwykle szeroki.

I właśnie dlatego już niedługo będzie okazja, żeby spotkać się na żywo podczas targów BUDMA, gdzie razem z Wami oraz Klubem Architekta będę miała przyjemność współtworzyć dwa dni poświęcone światłu, projektowaniu wnętrz i nowoczesnemu podejściu do Lighting Designu.

Powiedzcie, co będzie się działo podczas Lighting Design Event i dlaczego architekci oraz projektanci wnętrz powinni tam być?

Lighting Design Event — wiedza o świetle dla architektów i projektantów wnętrz

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Chcielibyśmy serdecznie zaprosić wszystkich architektów, projektantów wnętrz oraz osoby związane z branżą projektowania przestrzeni na Lighting Design Event podczas targów BUDMA.

Wspólnie z Klubem Architekta przygotowaliśmy dwa dni spotkań poświęconych projektowaniu światła, wellbeingowi użytkownika, nowoczesnym technologiom oraz świadomemu projektowaniu wnętrz zorientowanemu na człowieka.

Będą prelekcje, warsztaty, konsultacje, networking oraz możliwość rozmowy jeden na jeden z naszym zespołem Lighting Designerów.

Chcemy rozmawiać o świetle szeroko — nie tylko o oprawach oświetleniowych.

Dlatego cały event podzieliliśmy na cztery główne obszary:

  1. wpływ światła na człowieka,
  2. nowoczesne technologie oświetleniowe,
  3. sterowanie oświetleniem i automatyka,
  4. oraz design i emocje w projektowaniu wnętrz.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czyli dotkniemy zarówno światła, emocji, technologii, jak i samego projektowania wnętrz.

Skąd w ogóle pojawił się pomysł, żeby stworzyć taki event właśnie podczas targów budowlanych i wnętrzarskich?

Dlaczego powstał Lighting Design Event?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Pomysł pojawił się podczas rozmów z organizatorami targów BUDMA.

Zauważyliśmy jedną bardzo ważną rzecz:
w branży architektury wnętrz mówi się dziś dużo o materiałach, trendach, formach, kolorach, czy technologiach smart home, ale wciąż zdecydowanie za mało mówi się o świadomym projektowaniu światła.

A przecież światło wpływa na emocje, zdrowie, komfort użytkownika i sposób odbioru całej przestrzeni.

Dlatego chcieliśmy stworzyć miejsce edukacji, inspiracji i otwartej rozmowy o Lighting Designie.

I bardzo się cieszymy, że zgodziłaś się współtworzyć ten event razem z nami, bo edukacja architektów i projektantów wnętrz w zakresie światła jest dziś niezwykle potrzebna.

Niezależne doradztwo zamiast sprzedaży produktu

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Ja podeszłam do tego jeszcze trochę inaczej.

Od dawna brakowało mi miejsca, w którym architekt mógłby przyjść, zapytać, porozmawiać, i dostać szczerą, niezależną odpowiedź o świetle.

Bez nacisku sprzedażowego. Bez promowania jednego producenta. Bez marketingowej narracji.

Po prostu co działa, co nie działa, jakie rozwiązanie ma sens, a jakie będzie problematyczne w codziennym użytkowaniu.

I właśnie takie miejsce chcemy stworzyć podczas Lighting Design Event.

Architekci będą mogli przyjść do nas z realnymi problemami projektowymi i zapytać:

  • dlaczego dane rozwiązanie jest dobre,
  • dlaczego coś może nie działać,
  • jak uniknąć błędów,
  • albo jak poprawić projekt oświetlenia jeszcze przed realizacją.

I nawet jeśli nie będziemy znali odpowiedzi od razu — sprawdzimy to, przetestujemy i wrócimy z konkretną odpowiedzią.

Bo dla nas Lighting Design to przede wszystkim odpowiedzialność za efekt końcowy i komfort użytkownika.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

I właśnie ta niezależność bardzo mnie przekonała do współtworzenia tego wydarzenia.

Bo Wy nie reprezentujecie jednego producenta oświetlenia.

Macie dostęp do ogromnej liczby marek, technologii i rozwiązań, dzięki czemu możecie naprawdę doradzać architektowi, a nie sprzedawać konkretny produkt.

I mam też ogromne poczucie, że zawód architekta wnętrz bardzo się zmienia.

Coraz mniej chodzi wyłącznie o instagramowe wnętrza, a coraz bardziej o komfort użytkownika, emocje, wellbeing i projektowanie przestrzeni poprzez zmysły człowieka.

Czyli projektowanie przestrzeni poprzez zmysły człowieka.

A światło jest jednym z najpotężniejszych narzędzi wpływania na odbiór wnętrza.

Lighting Design a neuroarchitektura i wellbeing

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Dokładnie.

Dziś bardzo dużo mówi się o neuroarchitekturze, ale światło od wielu lat było jednym z fundamentów projektowania zorientowanego na człowieka.

Między innymi dlatego coraz częściej pojawia się pojęcie:
Human Centric Lighting,
czyli światła skoncentrowanego na człowieku i jego potrzebach biologicznych.

I właśnie o tym chcemy mówić podczas Lighting Design Event:
że projektowanie światła to już nie tylko techniczne rozmieszczenie opraw oświetleniowych.

To dużo szersza dziedzina.

Czym różni się Lighting Designer od projektanta oświetlenia?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

W Polsce przez wiele lat projektant oświetlenia był kojarzony głównie jako osoba techniczna wykonująca obliczenia natężenia światła, dobierająca oprawy, oraz rozmieszczająca je zgodnie z normami.

Natomiast Lighting Designer to znacznie szersza profesja.

Lighting Designer to osoba lub zespół specjalistów, którzy łączą design, wiedzę o człowieku, technologię, automatykę oraz doświadczenie użytkownika w jeden spójny proces projektowy.

Dziś Lighting Design obejmuje między innymi:

  • projektowanie światła dekoracyjnego,
  • oświetlenia architektonicznego,
  • oświetlenia nocnego,
  • sterowania oświetleniem,
  • wizualizacji rzeczywistego światła,
  • wytycznych elektrycznych,
  • oraz projektowania wellbeingowego.

I właśnie dlatego używamy pojęcia Lighting Design, a nie wyłącznie „projektowanie oświetlenia”.

Konsultacje Lighting Design podczas targów BUDMA

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Czy podczas targów architekci będą mogli przyjść do Was ze swoimi projektami i skonsultować konkretne problemy związane ze światłem?

Rafał Rostkowski – Lighting Designer

Tak. Przez cały czas trwania Lighting Design Event będzie możliwość konsultacji z naszym zespołem.

Każdy architekt lub projektant wnętrz będzie mógł porozmawiać z nami o swoim projekcie, skonsultować problemy związane z oświetleniem, sterowaniem światłem, temperaturą barwową, scenami świetlnymi czy budżetem inwestycji.

I co ważne: nie uważamy, że dobre projektowanie światła jest tylko dla luksusowych inwestycji.

Wręcz przeciwnie.

Naszą misją jest tworzenie najlepszych możliwych rozwiązań w ramach realnego budżetu inwestora.

Bo sztuką nie jest zaprojektować idealne światło przy nieograniczonym budżecie.

Prawdziwą sztuką Lighting Designu jest stworzenie dobrego światła w konkretnych możliwościach finansowych klienta.

Dagmara Rostkowska – Lighting Designer

Dokładnie.

Dlatego bardzo często zaczynamy projekt od rozmowy o budżecie i standardzie inwestycji. Dzięki temu możemy dobrać odpowiednią technologię, oprawy i sterowanie tak, aby cały projekt był realny do wykonania i dopasowany do potrzeb inwestora.

Światło to nie dodatek. To fundament wnętrza.

Iza Gemzała – architektka wnętrz

Myślę, że to, co dziś bardzo mocno wybrzmiało, to fakt, że światło nie jest dodatkiem do projektu wnętrza.

Światło jest jednym z fundamentów dobrze zaprojektowanej przestrzeni.

Wpływa na emocje, zdrowie, komfort użytkownika, odbiór materiałów oraz atmosferę całego wnętrza.

Dlatego jeśli chcecie:

  • lepiej zrozumieć Lighting Design,
  • zobaczyć świadome projektowanie światła w praktyce,
  • poznać nowe technologie oświetleniowe,
  • oraz dowiedzieć się, jak projektować wnętrza bardziej świadomie,

to serdecznie zapraszamy Was na Lighting Design Event podczas targów BUDMA.

Przygotowaliśmy dwa dni pełne wiedzy, warsztatów, inspirujących rozmów i networkingu dla architektów oraz projektantów wnętrz.

Wszystkie informacje o wydarzeniu znajdziecie w opisie pod filmem.

Dziękujemy, że byliście dziś z nami.

Komentarz Lighting Designerów

Rozmowy takie jak ta pokazują, że branża architektury wnętrz w Polsce coraz świadomiej zaczyna traktować światło jako jeden z fundamentów dobrze zaprojektowanej przestrzeni — a nie jedynie etap związany z doborem lamp i opraw oświetleniowych.

Największym problemem wielu realizacji nadal pozostaje traktowanie oświetlenia jako dodatku do wnętrza, zamiast jako jednego z fundamentów dobrze zaprojektowanej przestrzeni. W praktyce prowadzi to do błędów, które najczęściej ujawniają się dopiero podczas codziennego użytkowania wnętrza — takich jak olśnienie, źle rozmieszczone oprawy, nieprawidłowa temperatura barwowa, brak światła funkcjonalnego czy problemy ze sterowaniem oświetleniem.

Dlatego Lighting Design i projektowanie oświetlenia powinny być częścią procesu projektowego od samego początku — równolegle z architekturą wnętrz, układem funkcjonalnym i projektowaniem instalacji elektrycznej.

Światło wpływa nie tylko na estetykę wnętrza, ale również na emocje, zdrowie, rytm dobowy, koncentrację oraz codzienny komfort użytkowników.

To właśnie świadomie zaprojektowane światło i sterowanie oświetleniem bardzo często decydują o finalnej jakości całego projektu wnętrza.

Najważniejsze wnioski z rozmowy o Lighting Design

  • Światło wpływa na emocje, zdrowie i rytm dobowy człowieka.
  • Projektowanie oświetlenia powinno zaczynać się już na etapie koncepcji wnętrza.
  • Lighting Designer to specjalista od projektowania światła i sterowania oświetleniem.
  • Olśnienie i migotanie światła są częstą przyczyną zmęczenia oraz dyskomfortu użytkowników.
  • Temperatura barwowa światła powinna być dopasowana do funkcji pomieszczenia i rytmu dnia.
  • Światło w przestrzeniach komercyjnych wpływa na emocje klientów oraz odbiór marki.
  • Dobrze zaprojektowane światło nie musi oznaczać wysokiego budżetu inwestycji.
Pytania ?

Skonsultuj projekt
lub wyceń zamówienie.

Jeśli pracujesz nad projektem wnętrza lub inwestycją i chcesz uniknąć błędów związanych ze światłem i doradztwa – skonsultuj go z Lighting Designerem.
Współpracujemy z architektami i inwestorami w całej Polsce – od koncepcji po realizację.

AUTORZY ROZMOWY

Dagmara Rostkowska

Lighting Designer | ATRIA Sztuka Światła | Projektowanie emocji światłem

Specjalizuje się w projektowaniu atmosfery wnętrz, świetle dekoracyjnym oraz Human Centric Lighting. Łączy estetykę, emocje i funkcjonalność światła, pomagając tworzyć wnętrza dopasowane do człowieka i jego codziennego funkcjonowania.

Specjalizacje:

 

Rafał Rostkowski

Lighting Designer | ATRIA Sztuka Światła | Strateg światła i sterowania oświetleniem

Specjalizuje się w projektowaniu światła dla inwestycji prywatnych i komercyjnych, strategii Lighting Design oraz nowoczesnych systemach sterowania oświetleniem. Łączy wiedzę z zakresu światła, technologii LED, automatyki budynkowej oraz Human Centric Lighting.

Specjalizacje

[LinkedIn]